Co nieco o kolorach

Będąc w szkole plastycznej na jednej z pierwszych lekcji rysunku i malarstwa dowiadujemy się, czym tak dokładnie różnią się od siebie te dwie dziedziny. W rysunku operujemy walorem, a w malarstwie kolorem. Wydaje się banalnie proste, ale przyjrzyjmy się bliżej temu drugiemu zagadnieniu. Czym tak właściwie jest kolor?

  1. Kolor to odbite światło, widzimy je i czujemy przez oczy, zmysły i mózg.
  2. Kolor to postrzegana wzrokowo właściwość przedmiotu, zależna od stopnia pochłaniania, rozpraszania lub przepuszczania promieni świetlnych.

No dobra, więc świat jest czarny, a kolory są tylko złudzeniem. Jakby tego było mało w tych definicjach brakuje pewnej informacji. Otóż kolory oddziałują na psychikę człowieka. Jedne mocniej, drugie mniej, ale wciąż mają na nas wpływ. I nie chodzi tu tylko o odcień ścian w pokoju.

Znajomość znaczenia kolorów wykorzystywana jest np. w projektowaniu logotypów firm. Od branży i odbiorców zależy, jaka barwa zostanie użyta, np.:

– kolor czarny symbolizuje elegancję, luksus, szykowność więc wiele marek odzieżowych używa go w swoich logach,

– kolor różowy kojarzy się nam głównie z kobiecością, delikatnością itp. więc używają go głównie firmy skierowane do żeńskiej części społeczeństwa, np. Barbie lub Victoria’s Secret,

– kolor żółty i czerwony pobudzają apetyt, nic dziwnego, że znajdują się one w logu McDonald’s.

Jednak symbolika kolorów ma swoje zastosowanie nie tylko w marketingu.

Kto będąc na wernisażu lub wystawie choć raz nie zatrzymał się przed obrazem, by przyjrzeć się mu bliżej? Robimy tak, bo praca wydała nam się interesująca lub zaskakująca, ale czasami nie potrafimy stwierdzić, dlaczego akurat przy niej się zatrzymaliśmy. Każdemu z tych powodów towarzyszą emocje, które wywołało w nas dzieło. I to właśnie jest rolą koloru. 
Możecie się ze mną zgodzić lub nie, ale moim zdaniem robimy to nawet podświadomie. Kładziemy na obrazie odcień, którego nie widzimy, ale czujemy, że powinien się tam znaleźć. Poprzez kolory możemy wyrazić nasze emocje, nastrój, który chcemy pokazać i przez kolory odbiorca może to odczytać.

Kolor jest po prostu szyfrem, który rozumieją wszyscy. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy, ponieważ znaczenia kolorów są głównie oparte na naszych reakcjach na nie. Niektóre z nich, w zależności od kultury danego kraju i okresu, mają przypisaną różną symbolikę.

W Egipcie kolor czerwony to głównie śmierć, krew i cierpienie. W większości afrykańskich plemion jest on kolorem żałoby. Nam kojarzy się głównie z miłością, energią, odwagą itp.

Kolor zielony w średniowieczu oznaczał pecha, diabła, zło i katastrofę, gdzie w naszych czasach jest barwą nadziei i szczęścia.

Niebieski w starożytnej Grecji i Rzymie był kolorem najwyższych bogów: Zeusa i Jupitera, następnie przez długi okres czasu posługiwanie się kolorem niebieskim oznaczało prostactwo i brak gustu. Teraz symbolizuje spokój, wiarę, szacunek i zrozumienie.

Żółty jest utożsamiany z ciepłem, pogodą ducha, szczęściem, ale również ze zdradą, fałszem i zakłamaniem. W Egipcie uważany jest za kolor słońca, w wierzeniach Majów oznacza południe (kierunek geograficzny), w kulturze chińskiej jest kolorem cesarskim, w Japonii symbolizuje odwagę, a w Indiach handel.

Można by tak wymieniać w nieskończoność, ponieważ znaczeń kolorów jest bez liku. Mamy więc szczęście, że nie urodziliśmy się w średniowieczu, gdzie zazwyczaj użycie danego koloru powinno być poparte jego znaczeniem. 

Autor: Uczennica Liceum Plastycznego w Supraślu